Mleczaki- pełnoprawne ząbki…

Mleczaki- pełnoprawne ząbki…

 

Podczas wizyty stomatologicznej z synem pomyślałam, że warto napisać o ząbkach. Niedawno miałam „przyjemność” uczestniczyć w rozmowie o zębach mlecznych. Jakim dla mnie było szokiem, kiedy zorientowałam się że są jeszcze ludzie, którzy uważają, że o mleczaki nie trzeba dbać bo one i tak wypadną, w dodatku moi znajomi których uważałam za… Powiedzmy poważnych ludzi. O moje zęby moi rodzice dbali od początku, to ile wydali na wizyty można pewnie liczyć w milionach monet i jestem im za to wdzięczna, ponieważ pomimo 4 ciąż moje zęby są w stanie bardzo dobrym, pomimo mojego nie do końca grzecznego i zdrowego trybu życia są ok. Oczywiście- jeśli mam do wyboru umyć zęby lub wydepilować nogi, zawsze wybieram zęby (co czasem widać 😀 ) i jak najbardziej zdaję sobie sprawę, że moje zęby są bez ubytków właśnie dzięki wyuczonej jeszcze w domu higienie jamy ustnej.  Tu muszę wręcz dodać, że jestem tak przeczulona na punkcie zębów, higieny jamy ustnej, że rzadko kiedy „idę w ślinę”, a jeśli już to później jak najszybciej myję zęby (w końcu moje bakterie to moje, a nie moje…. trzeba się ich pozbyć)

 

Moje dzieci stomatologa odwiedzają kontrolnie co trzy miesiące, aczkolwiek jeśli tylko zauważę jakikolwiek ubytek umawiam wizytę jak najszybciej. Ja z mężem umawiamy się na wizyty co pół roku.

Dzieci mają myte ząbki co najmniej dwa razy dziennie – rano i wieczorem (w tygodniu –  szkoły i przedszkola do których chodzą nasze dzieciaki niestety nie praktykują mycia zębów). Piszę „mają myte” ponieważ to ja lub mąż myjemy im zęby. Dzieci nie zrobią tego dokładnie dlatego im pomagamy.  Niestety u naszej niuni rozwinęła się próchnica butelkowa(wiemy, nasza wina), za późno zainterweniowaliśmy i teraz koszt leczenia nie zamyka się w 200 zł. Niestety musimy dodać do tej cyferki jeszcze jedno zero. Dlaczego? Ponieważ musimy wyrwać górne jedynki, a niestety w naszej przychodni stomatologicznej, u naszego lekarza zabieg usunięcia takich ząbków w narkozie (bez narkozy córka tyle nie wytrzyma na fotelu) nie jest refundowany. Tutaj pragnę ostrzec wszystkich, że wystarczy naprawdę „chwila” nie uwagi, lekkie zaniedbanie by rozwinęła się próchnica. Próchnica jest chorobą zakaźną wywołaną przez bakterie. Próchnica na jednym ząbku bardzo łatwo i szybko może się rozprzestrzenić na inne. W naszym przypadku tak było i wyrwanie tych ząbków to tylko początek góry lodowej. Po wyrwaniu chociażby jednego mleczaka mogą pojawić się problemy:

– wad zgryzu

– z prawidłową artykulacją głosek

– trudności z rozwojem nawyku żucia pokarmów

O mleczaki trzeba dbać jak o stałe. Na mleczakach łatwiej rozwija się próchnica, ponieważ są one słabiej zmineralizowane. Próchnica występująca na zębach mlecznych właściwie z automatu przechodzi na zęby stałe.

 

Dlatego dbajmy o zęby naszych dzieci od pierwszego ząbka i pamiętajmy, że stomatolog NIE gryzie 🙂


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Twitter